Inwestowanie pieniedzy w praktyce
Opłata za prowadzenie rachunku
Przy wyborze biura maklerskiego warto brać pod uwagę zarówno koszty prowadzenia rachunku, jak i prowizję od dokonywanych transakcji. Roczny koszt prowadzenia rachunku to ok. 40-60 zł. Są jednak biura, które nie pobierają opłat z tego tytułu. Jedynym kosztem pozostaje wówczas znaczek skarbowy za 15 zł niezbędny do podpisania umowy o świadczenie usług maklerskich.
O ile różnice w opłatach za prowadzenie są spore, to prowizje od transakcji są niemal identyczne i wynoszą zazwyczaj 0,39% lub 0,40% od kwoty transakcji przekraczającej 2000 zł. Poniżej tej kwoty prowizja jest stała – 8 zł.
Wspomniane przeze mnie wysokości prowizji dotyczą oczywiście zleceń składanych za pośrednictwem Internetu. Większość biur stosuje wyraźny podział na zlecenia tradycyjne (droższe) i internetowe (znacznie tańsze). Wyjątkami od tej reguły pozostawało do marca 2006 biuro KBC Securities (dawniej Kredyt Bank) oraz DI BRE Banku.
Aktywni inwestorzy mogą liczyć na jeszcze niższe prowizje liczone od wartości obrotu. Zachęty dotyczą również osób inwestujących na rynku kontraktów terminowych. Im więcej kontraktów kupujemy/sprzedajemy, tym niższe mamy opłaty.
Dostęp do notowań online
W inwestowaniu w akcje często znaczenie mają minuty, a nawet sekundy. Dlatego inwestorzy powinni zapewnić sobie dostęp do najświeższych informacji. Niestety ogólnodostępne notowania giełdowe publikowane na najpopularniejszych portalach: Onet, WP, Bankier są opóźnione o 15 min. Jakie ma to znaczenie przy aktywnym inwestowaniu, nie muszę nikomu przypominać. Niestety za dostęp do notowań online biura maklerskie każą sobie płacić.
Na zachętę udostępniają wgląd do jednej oferty, ale za dostęp do trzech musimy zapłacić ok. 35-50 zł miesięcznie. Za pięć ofert opłata sięga od ok. 70 do 100 zł. Na zniżki mogą liczyć klienci generujący znaczne obroty na swoim rachunku. Zatem jeśli dokonujemy wielu transakcji, dostęp do notowań z pewnością nam się opłaci.
O czym jeszcze warto wiedzieć korzystając z usług biura maklerskiego?
Zasilanie i wypłacanie pieniędzy z rachunku maklerskiego.
Każdy klient zakładając rachunek w biurze maklerskim otrzymuje nr konta bankowego przypisanego do jego rachunku maklerskiego, który jest np. 6-cyfrowym numerem 126032. W ten sposób można dokonywać wpłat przelewem np. z własnego konta osobistego podając nr rachunku bankowego, imię nazwisko i 126032 jako numer rachunku maklerskiego. Dzięki temu środki są przypisywane do odpowiednich rachunków. Nieco inaczej sprawa wygląda przy wypłacie środków z naszego rachunku. Można to zrobić w każdym POK, ale w przypadku zleceń internetowych należy najpierw zdefiniować nr rachunku. Jest to podyktowane względami bezpieczeństwa. Chodzi o to, aby klient podczas wizyty w POK złożył pisemną dyspozycję z podaniem nr rachunku osobistego, na jaki mają trafiać wypłacane pieniądze. Jest to operacja jednorazowa i rachunek podany przez klienta widnieje w systemie transakcyjnym jako jedyny dostępny do przelewów.
Rozliczanie transakcji giełdowych.
Kwestia istotna o tyle, iż środki ze sprzedaży akcji są dostępne do wypłaty dopiero trzeciego dnia od transakcji. Tego samego dnia możemy kupować akcje, a następnego dnia obligacje. Dzieje się to za sprawą systemu rozliczeń biura maklerskiego. Środki dostępne i środki wolne to nie zawsze to samo. Za środki dostępne możemy np. kupić akcje, ale wypłacić/przelać gotówkę możemy dopiero, kiedy przyjmą status wolnych (do wypłaty). Logując się na swój rachunek maklerski możemy zauważyć, iż jest to wyszczególnione.
Musimy o tym pamiętać, jeśli chcemy np. kupić akcje w ofercie publicznej za pośrednictwem innego biura maklerskiego. Jeden dzień zwłoki w upłynnieniu akcji może nas bowiem pozbawić możliwości udziału w wybranej ofercie publicznej.
Jeśli brać pod uwagę, że według informacji GPW Polacy lokują w akcje zaledwie 10% swoich aktywów, a średnia pięciu największych krajów UE sięga 32%, widać ogromny potencjał i pole do działania dla biur maklerskich. W najbliższych latach będziemy świadkami ciekawej walki o udział w rynku wśród najaktywniejszych biur maklerskich.
Od rachunku internetowego w banku do rachunku maklerskiego pozostaje tylko mały krok.
Mam nadzieję, że powyższy tekst ułatwi wybór biura maklerskiego i zachęci do inwestowania przez Internet.
